Co MUSISZ ZROZUMIEĆ zanim zapiszesz się na kurs językowy?

blog
Nadeszła jesień, czas największych żniw dla większości szkół językowych! Specjalnie dla tych, którzy mają ochotę w tym roku rozpocząć naukę angielskiego po raz pierwszy, kolejny lub ostatni, kilka punktów pod rozwagę i rady co zrobić, by tym razem uniknąć rozczarowania kursem. Nauka języka to nie jest produkt ani usługa Kiedy chce Ci się pić, kupujesz wodę, pijesz ją i po pragnieniu. Kiedy chcesz zmienić fryzurę, umawiasz się w salonie fryzjerskim, siadasz w fotelu i dajesz styliście-artyście czynić jego magię, bez żadnego wysiłku z Twojej strony. Kiedy chcesz nauczyć się angielskiego, płacisz za kurs, a nauczyciel za pomocą łopaty ładuje Ci język do głowy… Zaraz, zaraz, to wcale nie tak! Sam fakt zakupu książki czy kursu językowego nie sprawi, że będziemy sprawnie się posługiwać obcą mową. Rozpoczynając naukę uświadom sobie, że efekty przyjdą tylko i wyłącznie jeśli wykonasz pewną pracę, zarówno samodzielną jak i pod okiem lektora. Oddając się w ręce nawet największego specjalisty w tej dziedzinie, nie osiągniesz niczego bez własnego wysiłku –…
Read More

Jak BRZMIEĆ DOBRZE mówiąc po angielsku?

blog
Ucząc się języka obcego chcemy nie tylko mówić poprawnie gramatycznie, mieć bogaty zasób słów i nie popełniać błędów ortograficznych, ale chcemy też nauczyć się pięknej wymowy i brzmieć „jak prawdziwy Anglik”. Czy ten cel jest możliwy do osiągnięcia? W jaki sposób? I czy gra jest rzeczywiście warta świeczki? Tak, jak Królowa Po obejrzeniu choćby jednego odcinka „Downtown Abbey”, „The Crown” czy wydania wiadomości na kanale BBC, wiele osób pragnie mowić po angielsku z wymową i akcentem RP (Received Pronounciation, nazywany również akcentem BBC lub Queen’s English). Jedna z moich uczennic kiedyś stwierdziła, że „tylko brytyjski angielski to prawdziwy angielski”. Czy aby na pewno? Szacuje się że tylko ok. 2% użytkowników języka angielskiego na świecie stosuje ten akcent. Kojarzy się on przede wszystkim z przynależnością do wyższych sfer, ale nie oznacza to wcale, że jest w jakikolwiek sposób bardziej poprawny czy ważniejszy niż jakikolwiek inny akcent. Mówiąc wprost, jeżeli komuś zależy na prestiżu, może używać tej wymowy w celu tworzenia swojego wizerunku, ale ma to znaczenie tylko i wyłącznie w Anglii i Walii; reszta świata jest skupiona…
Read More

Jak polubić GRAMATYKĘ?

blog
Dobrze wiesz, że powinieneś się z nią zaprzyjaźnić! Skąd ta niechęć? Prawie każdy nauczyciel angielskiego ma wśród swoich uczniów takich, co popełnili następujące zdanie: „Nie lubię gramatyki, jest bez sensu, nie chcę się jej uczyć!” Grama jest bardzo ważną częścią nauki języka obcego, bo określa nam w jasny sposób jak mamy budować poprawne wypowiedzi. Innymi słowy jest środkiem do osiągnięcia skutecznej komunikacji, a nie celem nauki samym w sobie. Ucząc się w szkole, najczęściej przyjmujemy schemat: najpierw teoria, regułki, wkuwanie na pamięć i stos ćwiczeń do przerobienia. W międzyczasie kartkówka, test, a kiedy przychodzi do użycia nowej konstrukcji czy czasu w mowie… dzwoni dzwonek na przerwę, lub nadchodzi koniec zajęć. W rezultacie nasza wiedza „żyje” tylko na papierze, umiemy świetnie rozwiązywać testy i pisać sprawdziany, ale nie potrafimy zastosować odpowiedniego czasu kiedy ktoś zaczepi nas na ulicy pytając o drogę. Po co mi te wszystkie czasy? Zmień kolejność w której zabierasz się za naukę gramatyki. Uświadom sobie, że wszystkie te czasy, tryby,…
Read More

Google Tłumacz: Jak NIE pomaga w nauce języka?

blog
Otrzymałam maila od jednego ze swoich uczniów:   „Czasem gdy pracuję na platformie, a nie znam jakiegoś słowa, to podpieram się translatorem Google. Zdziwiło mnie to, że weren’t oraz wasn’t tłumaczy mi tak samo – jako „nie było”. W czym problem? Większość osób uczących się języka obcego mylnie próbuje używać translatora zamiast słownika. Postępując w ten sposób bardzo ryzykujemy: tłumaczenie pojedynczych wyrazów czy fraz będzie niedokładne, ponieważ translator próbuje tłumaczyć całe zdanie z jednego języka na drugi, bez uwzględnienia różnic między tymi językami, i bez uwzględnienia różnic w kontekście zdania. Stąd też nieporozumienie, którego ofiarą padł mój uczeń – Google Tłumacz nie poda nam adnotacji, że „wasn’t” tyczy się liczby pojedynczej, a „weren’t” mnogiej i drugiej osoby liczby pojedynczej („you” to po angielsku zarówno „ty” jak i „wy”). translator nie uwzględnia rzeczy „utraconych w tłumaczeniu”, nie wytłumaczy nam pewnych niuansów, smaczków, szczegółów. Spójrzmy na poniższy przykład: Google zrobiło tu jak najbardziej dobrą robotę. Dawniej często używano słówka „gay” w znaczeniu: radosny, beztroski, wesoły.…
Read More

Mam chyba language barrier, macie coś na to?

blog
Bariera językowa to chyba najbardziej powszechne wyzwanie, z jakim przychodzą do nas kursanci. Kiedyś jeden z nich powiedział przed zajęciami, że stresuje go sytuacja, kiedy musi z kimś porozmawiać i w pewnym momencie w jego głowie pojawia się pustka i nie wie co powiedzieć - dlatego woli w ogóle nie mówić, bo wtedy się nie stresuje. Znał już podstawy, ponieważ angielskiego uczył się w szkole, ale tak naprawdę nigdy nie podejmował rozmowy, ponieważ bał się, że nagle coś mu wypadnie z głowy. Cóż, Jakub zaufał naszym wskazówkom i aktualnie znajduje się już na półmetku poziomu 2.0 ! Pochwalił się nam, że nie ma już problemu rozmawiać z zagranicznymi klientami firmy transportowej, a ich rozmowy nie dotyczą już tylko aktualnej sytuacji za oknem :) Zastanawiacie się zapewne co wydarzyło się podczas…
Read More